Forum - BalticAir BalticAir
Wirtualne lotnictwo... i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 AlbumAlbum  ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 


Witamy na forum wirtualnej linii lotniczej BalticAir

Latając w PAFS



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BalticAir Strona Główna -> Rekrutacja - czytaj Szanowny Gościu :)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Edelmann
Kadra


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 369
Skąd: Milicz - 60 km na północ od EPWR
Licencja:: Captain (c9)

PostWysłany: Czw Mar 29, 2007 7:01 pm    Temat postu: Latając w PAFS
Odpowiedz z cytatem

Wracając z pracy samochodem podczas półgodzinnej drogi myślę o tym ,że dziś mam lot z San Francisco do Los Angeles. Czuję się jakby to był już mój obowiązek. Ale w pozytywnym sensie . Bo robię coś co mi się podoba. Latam dla wirtualnych linii, ramię w ramię z kumpalmi w doborowym towarzystwie. Każdy z nas - pilotów PAFS czuje to samo. Kazdy z nas niecierpliwie czeka na ten wolny "kawałek czasu" kiedy będzie mógl wykonac lot w PAFS na ustalonej trasie. I zdawałoby się że to tylko lot. Nie! Latanie w PAFS w liniach wirtualnych to także wirtualni pasażerowie, którzy czują , boją się turbulencji , potrafią się znudzić, są głodni , cieszy ich puszczony w czasie lotu film i stresują przeciażenia. PAFS to wrażliwe na popełniane przez pilota samoloty, gdzie twarde przyziemienie to zniszczone podwozia połamane golenie, pęknięte opony a w efekcie większe wydatki dla linii lotniczych. Latanie w PAFS to nieomal symulacja pracy prawdziwego pilota latającego w liniach lotniczych a wszystko to za posrednictwem naszego poczciwego programu FS PAssenger.
Znów latanie w PAFS to swoboda wyboru - czy loty wykonujemy offline , czy online na VATSIM. Nie trzeba od razu wiedzieć wszystko i umieć wszystko. W naszym towarzystwie wspólnie omawiamy te nawet najbardziej podstawowe zagadnienia. Latają tutaj ludzie którzy VATSIMU nie poczuli ani razu i tacy , którzy na VATSIm mają już wylatane swoje godziny. FS Passenger symuluje nam tryb kariery pilota. Zaczynamy jako student pilot a po wylatanych godzinach na coraz to większych maszynach zostajemy upragnionym kapitanem. Dzięki lataniu w PAFS naprawdę zaczynamy czuć każdy aspekt lotu, to w nas samych budzi się potrzeba opanowania tak podstawowych rzeczy jak trzymanie pułapu, czy kursu. Stopniowo czujemy potrzebę wiedzieć coraz więcej i więcej. Do niedawna maszyna średniej klasy w FS ie po kilkunastu, kilkudziesięciu godzinach latania Cessną staje się upragnioną , wypasioną bryką. Przesiadka w BArona 58 czy King Aira 350 to szok. Każdą maszynę poznaje się nieomal jak własną kieszeń. Samoloty , którymi kiedyś cięzko się lądowało teraz po wylatanych godzinach mamy opanowane jak rowerowy składak. Czy naprawdę to takie fajne ? -spyta ktoś. Niech wymowne będzie że ja jako miłośnik odrzutowych myśliwców, walk powietrznych , latania bojowego po tym jak zacząłem latać w PAFS , zapomniałem najzwyczajniej na kilkanaście tygodni o istnieniu Lock On- a i Flaming Cliffs. CZasem bym się przeleciał MiG iem 29 , ale nie mam czasu, mam lot do LAs Vegas w godzinach wieczornych. Ciekawe, jaka będzie pogoda? Może będzie przejrzyste powietrze to będzie szansa podziwiać oświetlone gmaszysko hotelu "Mandalay".
Znów zajmnę miejsce na lewym fotelu przypnę się pasami, potem nie będzie czasu. Ustawię parametry na MCP, zanim pasażerowie nie wejdą na pokład, zapytam o pozwolenie na lot IFR, i w cichym pomruku APU, kiedy już stewardesa zamknie drzwi odpalę oba silniki po kolei wsłKWIECISTA MOWAąc się w ich soczyste dźwięki. Potem spokojnie już i z cierpliwością przyzwyczajony do kilkunastominutowego taxi dotrę do pasa, szybkie nerwowe sprawdzenie czy aby o niczym nie zapomniałem, zapytam o pozwolenie na start i wkołuję na wielki asfaltowo betonowy pas 28 R- mam nadzieję że wiatr nie pokrzyżuje moich cichych zamiarów rozkoszowania się startem po długachnym pasie i zostanę skierowany do startu z tego pasa. Po otrzymaniu zgody jeszcze tylko sprawdzenie czy światła lądowania sa włączone , przepustnica lekko do przodu i wsłuchiwanie się w gwizd obu silników nabierających obrotów. Rzutem oka spoglądam raz na pas raz na wyświetlacz wielofunkcyjny. Dla pewności drugi oficer głośno odczytuje prędkość 80 węzłów , wiem że zaraz osiągnę potrzebną prędkość. Lekko pociagam wolant do siebie spoglądając na EFIS czy aby tylko zakres obrotów nie wejdzie na czerwone pole i patrząc jednocześnie na prędkość. Mam tylko 4 i pół tony paliwa, niepełny komplet pasażerów i tylko tonę ładunku. Ta maszyna ma niezłe odejście, więc musze uważać żeby moja prędkośc nie przekroczyła limitu 250 węzłów. Kiedy już jestem powyżej 10 tysięcy , stóp, na własnej nawigacji , dodaję ostro prędkości pokrętłem na MCP ustawiając wartość 280 węzłów stopniowo pnę się na swój pułap przelotowy 33 tysięcy . Na szczeście wiatr jest słaby , nie będzie rzucało, mogę śmiało już na pułapie ustawić 0,75 Macha. Emocje nieco opadły, wygodnie się rozsiadam w fotelu. Dźwięk silników przechodzi w usypiający wręcz, aczkolwiek miły i kojący szum, który przerwała wchodząca do kabiny stewardesa z kawą. No cóż - myślę , przyda się. Przed nami jeszcze dwie godziny. Pasażerowie teraz spokojnie oglądają sobie film beztrosko rozłożeni w fotelach nieświadomi pewnie jak wysoko lecimy i w jak niesprzyjających warunkach. A tu tylko cisza i uspokajający szmer silników....

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Romus0
Administrator


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: EPRA
Licencja:: Senior Flight Captain (c12)

PostWysłany: Pią Mar 30, 2007 12:50 am    Temat postu: Słówko twórcy PAFS :)
Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich czytelników.
Jestem założycielem i pilotem Polish Airlines Flight Simulator (symulator lotu polskich linii lotniczych). Ludzie pytają mnie czemu to zrobiłem, więc mam okazję opowiedzieć o tym.
Zacznę od początku.
Od dziecka lubiłem lotnictwo, tym bardziej, że w pewnym wczesnym okresie mojego życia moja rodzinka przprowadziła się na osiedle, nad którym przelatywały Iskry TS11. Wylot pasa RWY 7 na lotnisku wojskowym w Radomiu przebiega w stronę osiedla i do tego idealnie nad mój blok, w którym mieszkam więc niejako z przymusu stałem się spotterowcem Smile. Po skończeniu szkoły podstawowej chciałem dostać się do szkoły lotniczej w Dęblinie i niestety nie dostałem się z powodu krzywej przegrody nosowej ale nie poddałem się. Parę lat później postawiłem na swoim i słóżbę wojkowa spędziłem w desancie powietrznym Very Happy. W ten oto sposób mam na swoim realnym koncie 12 startów i tylko trzy lądowania bo dane mi było wysiadać w biegu z samolotów Very Happy.
Trzy lata temu zacząłem latać na symulatorze Lock On (ach ten smaczek adrenaliny podczas walki powietrznej Very Happy ), ale tam brakowało mi czegoś a mianowicie podstawowej wiedzy, którą piloci czy to wjskowi czy cywilni w "realu" muszą znać. Później trafiłem na FS9 i od razu (jak pewnie więkrzość) wsiadłem w 747 Very Happy, ale okazało się, że niestety trzeba najpierw "odbębnić" latanie Cesną lub Wilgą bo umiejętności za mało pomimo wielu lotów na MIG 29 Very Happy. Po wielu godzinach lotów okazało się, że to jeszcze nie to i dopiero w sieci Vatsim trafiłem na to co trzeba Very Happy. Wertowanie tysięcy stron www, nauka podstaw lotnictwa, budowy smolotu, zasady działania urządzeń pokładowych, przepisy i zasady poruszania się w przestrzeni powietrznej, prosedury itp, itd. Po przestudiowaniu tego wszystkiego spojżałem na lotnictwo z zupełnie innej perspektywy. Zwykły wyjadacz chleba patrząc w niebo widzi tylko lecące samoloty, a ja patrząc w niebo widzę korytarze powietrzne i co pilot takiego samolotu aktualnie wykonuje Very Happy I TO JEST TO CZEGO SZUKAŁEM !!! Very Happy, a poźniej pierwszy lot na Vatsim z żywą kontrolą lotów ATC i adrenalina z tym związana. Tego się nie da opisać to trzeba przeżyć Very Happy. Z czasem, po zdanych egzaminach dostałem się do wirtualnych linii lotniczych "Patriot" na Vatsim. Tam poznałem symulator FSPassenger, który naszemu lataniu dodaje sensu i smaku. Po rozpadzie tych linii wpadł mi do głowy pomysł o stwożeniu własnych linii lotniczych, a ponieważ na Vatsim jest już takich linii dużo wiec latałem samotnie offline wysyłając raporty z moich lotów na stronę. W między czasie zająłem sie też drugą stroną medalu czyli ATC. Trening na ATC Simulator pozwolił mi poznać bardzo ciężką pracę kontrolera lotów i procedury od drugiej strony.
Dopiero gdy dołączyły do mnie legendy wirualnego lotnictwa, linie lotnicze PAFS nabrały rozpędu i wielkiego znaczenia dla mnie. Okazało się bowiem, że takich jak ja (poszukiwaczy sensu lotnictwa i dobrej zabawy przy tym) jest więcej. Obecnie jest nas 5-ciu, którzy uczą się lotnictwa bawiąc się przy tym. Wymieniamy wiedzę, poglądy, organizujemy zloty, na których ucząc się i trenując dobrze sie bawimy. Jest to dobra alternatywa dla vatsimu, gdyż tam musisz posiadać podstawową wiedze o lotnictwie, żeby polatać online. U nas możesz być kompletnie zielony co do przepisów, procedur itp. ( newbie ). Z nami nauczysz się pomału wszystkiego i to nie tylko z zakresu lotnictwa cywilnego Very Happy. My nie odsyłamy do google tylko udzielamy odpowiedzi lub dyskutujemy i wyrażamy swoje opinie. A do tego ten smaczek półgodzinnych przygotowań do lotu. Sprawdzanie metarów, diagramów lotnisk startu i lądowania żeby nie pomylić drogi kołowania, dbanie o pasażerów (którzy są wybitnie wrażliwi i potrafią nieźle obsmarować biednego starającego się ze wszystkich sił pilota Very Happy ), sprawdzanie check list, czy aby się o czymś nie zapomniało, przypominanie sobie procedur startu, podejścia i lądowania, i do tego trzeba być na czas bo pasażerowie się niecierpliwią Very Happy.

TO JEST TO !!!

Zapraszamy wszystkich do naszego zespołu Smile
Nie musisz należeć do PAFS, żeby z nami latać. Kultura i chęć nauczenia się czegoś wystarczy Smile

_________________
DO ZOBACZENIA NA WIRTUALNYM NIEBIE Smile))

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
iceman600
Gość





PostWysłany: Wto Cze 26, 2007 7:05 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

czesc.mieszkam na Sadkowie w radomiu.Jestem zagorzalym fanem flight simulatorow.Chetnie Nawiaze znajomosc i podziele sie swoim doswiadczeniem.

Powrót do góry
Edelmann
Kadra


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 369
Skąd: Milicz - 60 km na północ od EPWR
Licencja:: Captain (c9)

PostWysłany: Wto Cze 26, 2007 7:42 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witaj. Widzę że zalew ludzi z Radomia jest Laughing Nieźle. Chyba tylko ja i Eskel tacy trochę "wyobcowani" spoza Radomia.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Romus0
Administrator


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: EPRA
Licencja:: Senior Flight Captain (c12)

PostWysłany: Wto Cze 26, 2007 8:34 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witam Panów Pilotów

Witaj ICEMAN600 Smile Jak już napisał Edi robi się Radomski zespół Very Happy co nie znaczy, że jest to zamierzone i mam nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na Edelmanna i Eskela Wink .
Jeżeli byłeś na pikniku rodzinnym 16-17 czerwiec to być może widziałeś mnie i Noe w akcji Very Happy. Świat jak widać robi się coraz mniejszy Very Happy.
Napisz coś więcej o sobie tzn. na jakich symulatorach latasz, jak długo, jak często, czego mógłbyś nas nauczyć i czego ewentualnie chciałbyś się od nas nauczyć, itd., itp. Może chciałbyś do nas dołączyć Very Happy.

Pozdrawiam

_________________
DO ZOBACZENIA NA WIRTUALNYM NIEBIE Smile))

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
iceman600
Gość





PostWysłany: Sro Cze 27, 2007 7:07 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Czesc.Dzieki ze odpisales. napisze troche o sobie.Z lotnictwem mam do czynienia od dziecka.Do 17 roku zycia mieszkalem w Babimoscie,woj.lubuskie.Moj ojciec latal tam na limach 15
wczesniej jako podchorazy latal w Radomiuna iskrach.ja niestety nie poszedlem w jego slady,oczywiscie zdrowie nie pozwolilo,ale fascynacja lotnictwem zostala.apropos sumulatorow to gram na razie w Flight Simulator X.Granm glownie w sieci.Bardzo dobrym symulatorem wg mnie jest Lock On.Ma realistyczna fizyke lotu,tak mi sie przynajmniej wydaje.I jeszcze jedno.Nie gralem jeszcze w sieci Vatsim.Nie wiem od czego zaczac a nie chce wchodzic bez przygotowania zeby sobie nie narobic przypalu.Pozdrawiam wszystkich fanow symulatorow.

Powrót do góry
Romus0
Administrator


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 236
Skąd: EPRA
Licencja:: Senior Flight Captain (c12)

PostWysłany: Czw Cze 28, 2007 7:40 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witam Panów Pilotów

Nas na FSXa niestać, a jeśli stać to nasze kompy miałyby problemy z płynnością Sad. Dlatego po wspólnych rozważaniach pozostaliśmy przy poczciwym FS9. Latamy sobie w wolnych chwilach w naszych liniach PAFS i czasem organizujemy wirtualne zloty, na których ćwiczymy procedury lub zwiedzamy jakieś ciekawe zakątki świata. Ostatnio na zlocie, na którym niestety byliśmy tylko ja i Edelmann wpadliśmy na pomysł zorganizowania wirtualnych wyścigów air racing samolotami tłokowymi. Potestowaliśmy trochę nasz pomysł, spodobał nam się jeszcze bardziej i pracujemy nad nim Very Happy. Co do lotów na Vatsim to dobrze trafiłeś bo z nami będziesz miał okazję potrenować zanim pierwszy raz się tam zalogujesz. Między innymi taki był mój zamysł jak tworzyłem nasze linie, żeby ludzie mogli u nasz się czegoś nauczyć, bąć podszkolić zanim zaczną latać na Vatsim ( taka szkółka lotnicza), bo sam dobrze pamiętam jak zaczynałem latanie na Vatsim to nie mogłem uzyskać od nikogo żadnej pomocy. Na forach tradycyjnie odsyłali do beznadziejnie opisanych (spornych) kwestii i samemu trzeba było przekopywać tysiące stronn internetowych żeby się czegoś nauczyć, dowiedzieć i przygotować do pierwszego lotu na Vatsim. Tak jak napisałeś, też nie chciałem narobić "lipy" Very Happy. W ten oto sposób narodził się pomysł, żeby w naszych liniach można było się nauczyć tego wszystkiego zanim zacznie się latać na Vatsim. Chcemy, żeby u nas żaden problem nie pozostał bez rozwiązania (he he ale Romuś dał czadu coooo Question Cool ).
Poza tym też latam na Loczku, który bardzo lubię, no i na IŁku oczywiście Very Happy. Ale strzelanie mnie nie pociąga wiec nie strzelam, za to uwielbiam latanie precyzyjne, synchroniczne Very Happy. Wciąż szukam pilotów do (pierwszego w historii Vatsim) zespołu akrobacyjnego "FLYBOYS" Very Happy. Przerobiłem już cztery ekipy pilotów i znów zostałem sam Sad ale nie poddaję się i szukam nadal Very Happy
Więc pytaj, ucz się i trenuj z nami, a na Vatsim wstydu nie będzie Wink
Pozdrawiam

_________________
DO ZOBACZENIA NA WIRTUALNYM NIEBIE Smile))

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
Edelmann
Kadra


Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 369
Skąd: Milicz - 60 km na północ od EPWR
Licencja:: Captain (c9)

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 9:37 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

@Romus. Co do Air Racing , jak na razie w dalszym ciagu mi się pomysł podoba, co oznacza że się nie znudził. MAm prośbę. Przerzuć nasze posty tyczące tego zagadnienia do nowostworzonego działu, w każdym razie nowy temat (bynajmniej na razie by się przydał). Postaram się tam co nieco napiisać).Może i sam stworze nowy wątek, tyle ,że jak na razie nie mam koncepcji , gdzie najlepiej by mu było.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
@Romus0
Gość





PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 10:29 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witam Panów Pilotów

Stało się i przeniosłem temat do Zlotów Very Happy Zapraszam do dyskusji i oczekuje propozycji na temat Air Racing Smile

Pozdrawiam

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BalticAir Strona Główna -> Rekrutacja - czytaj Szanowny Gościu :) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Copyright © 2007-2008 BalticAir

Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

(2/4431 7/0.95530) MojeForum.Net - darmowe forum
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.